Monitoring towarzyszy nam dzisiaj praktycznie wszędzie – w sklepach, na klatkach schodowych, w miejscach pracy, a coraz częściej także na prywatnych posesjach czy w samochodach w postaci wideorejestratorów. Kiedy dochodzi do przestępstwa, pierwsze pytanie, jakie pada, to zwykle – czy jest z tego nagranie? I od razu drugie – czy takie nagranie w ogóle można wykorzystać w sądzie?

Co do zasady – tak, monitoring jest dowodem

Polska procedura karna opiera się na zasadzie swobodnej oceny dowodów – sąd może oprzeć ustalenia faktyczne na każdym dowodzie, który zostanie prawidłowo przeprowadzony i oceniony, a katalog środków dowodowych nie jest zamknięty. Nagranie z monitoringu traktowane jest najczęściej jako dowód z dokumentu zawierającego zapis obrazu – przepisy wprost przewidują, że tego rodzaju nagrania można odtworzyć na rozprawie i wykorzystać jako materiał dowodowy. Nie ma więc wątpliwości co do samej zasady. Monitoring może i regularnie bywa wykorzystywany jako dowód, zarówno w sprawach o kradzieże i włamania, jak i w sprawach o pobicia, wypadki drogowe czy zniszczenie mienia.

Skąd może pochodzić nagranie?

W praktyce źródła nagrań są bardzo różne. Najczęściej są to kamery sklepowe, monitoring miejski obejmujący ulice i place, kamery zamontowane przez wspólnoty lub spółdzielnie mieszkaniowe na klatkach i wokół budynków, monitoring firmowy, a także coraz popularniejsze kamery instalowane przez osoby prywatne na własnych posesjach oraz rejestratory jazdy w samochodach. Organy ścigania mogą zwrócić się o zabezpieczenie takiego nagrania do jego administratora, a w razie potrzeby także je zarekwirować, zanim zostanie nadpisane – co bywa istotne, bo wiele systemów monitoringu przechowuje zapis tylko przez kilka dni czy tygodni.

Kiedy pojawiają się wątpliwości?

Sama dopuszczalność nagrania jako dowodu to jedno, a jego wiarygodność i siła dowodowa to drugie. W praktyce sąd i strony postępowania mogą kwestionować kilka rzeczy:

  • czy nagranie jest autentyczne i nie zostało zmontowane lub zmodyfikowane,
  • czy zachowana jest jego ciągłość i czy prawidłowo oznaczono datę i godzinę zapisu,
  • a także czy osoba czy przedmiot widoczny na nagraniu rzeczywiście zostały poprawnie zidentyfikowane.

W bardziej spornych sprawach powoływany bywa biegły z zakresu technik audiowizualnych, który ocenia autentyczność zapisu i to, czy nie doszło do jego ingerencji.

Osobną kwestią jest sposób, w jaki nagranie zostało pozyskane. Przepisy dotyczące dowodów uzyskanych z naruszeniem procedury są w polskim prawie karnym dość liberalne – co do zasady dowodu nie można uznać za niedopuszczalny tylko dlatego, że uzyskano go z naruszeniem przepisów postępowania. Nie oznacza to jednak, że każde nagranie jest bezpieczne prawnie dla osoby, która je wykonała – jeśli ktoś nagrywał w sposób naruszający prywatność innych osób, na przykład wnętrze cudzego mieszkania czy miejsca o wyraźnie prywatnym charakterze, może to rodzić dla niego odrębne konsekwencje cywilne czy związane z ochroną danych osobowych, niezależnie od tego, czy samo nagranie zostanie dopuszczone jako dowód w cudzej sprawie karnej.

Co warto zrobić, mając takie nagranie?

Jeśli ktoś dysponuje nagraniem, które może mieć znaczenie w sprawie karnej – czy to jako pokrzywdzony, świadek, czy osoba, wobec której toczy się postępowanie – kluczowe jest zabezpieczenie go możliwie szybko, zanim system nadpisze starsze pliki. Warto zachować nagranie w oryginalnym formacie, a nie tylko jako przegrane na telefon zdjęcie ekranu, bo to właśnie oryginalny plik ma największą wartość dowodową i pozwala na ewentualną weryfikację jego autentyczności. Dobrym pomysłem jest też zanotowanie okoliczności, w jakich nagranie zostało wykonane i zabezpieczone – to może się przydać, gdy strona przeciwna zacznie podważać jego wiarygodność.

Podsumowanie

Nagranie z monitoringu, niezależnie od tego, czy pochodzi z kamery sklepowej, miejskiej, czy prywatnej, może być pełnoprawnym dowodem w sprawie karnej. To, czy faktycznie zaważy na wyniku postępowania, zależy jednak od jego jakości, autentyczności i sposobu zabezpieczenia. Jeśli nagranie może mieć znaczenie dla konkretnej sprawy, warto jak najszybciej zadbać o jego zabezpieczenie i skonsultować dalsze kroki z adwokatem, który oceni, jak najlepiej wykorzystać taki materiał w toczącym się postępowaniu.

Adwokat Aleksandra Krzak Adwokat Aleksandra Krzak adwokat@aleksandrakrzak.pl +48660483456
ul. Piłsudskiego 14/3 50-033 Wrocław PL
8982272335 8982272335 55 1050 1575 1000 0097 4758 2105 Wrocław