Publikowanie zdjęć w Internecie stało się codziennością, ale wciąż jednym z najczęściej lekceważonych zagadnień pozostaje kwestia zgody osoby przedstawionej na fotografii. Wizerunek nie jest „zwykłym obrazem” – w świetle prawa stanowi dobro osobiste, a jego rozpowszechnianie podlega ścisłym zasadom. W wielu sytuacjach udostępnienie zdjęcia bez zgody może prowadzić do realnej odpowiedzialności prawnej, nawet jeśli intencje publikującego były całkowicie neutralne.

Co z tym publikowaniem?

Co do zasady, każda osoba ma prawo decydować o tym, czy i w jaki sposób jej wizerunek zostanie upubliczniony. Wynika to wprost z przepisów prawa autorskiego, które przewidują konieczność uzyskania zezwolenia na rozpowszechnianie wizerunku. Jednocześnie prawo cywilne traktuje wizerunek jako dobro osobiste, co dodatkowo wzmacnia ochronę jednostki. W praktyce oznacza to, że publikacja zdjęcia bez zgody może zostać uznana za naruszenie prawa, nawet jeśli fotografia została wcześniej legalnie wykonana.

Co istotne, ciężar dowodu w takich sprawach jest wyraźnie przesunięty na osobę publikującą. Jeżeli dochodzi do sporu, to nie osoba przedstawiona na zdjęciu musi udowadniać brak zgody, lecz publikujący musi wykazać, że ją rzeczywiście uzyskał i że obejmowała ona konkretny zakres wykorzystania. Brak takiego dowodu działa na jego niekorzyść.

Czy każda publikacja jest zakazana?

Nie oznacza to jednak, że każda publikacja cudzego wizerunku jest zakazana. Przepisy przewidują sytuacje, w których zgoda nie jest wymagana, choć ich interpretacja jest stosunkowo wąska. Dotyczy to przede wszystkim dwóch przypadków: utrwalania wizerunku osób publicznie znanych w związku z pełnieniem przez nie funkcji publicznych oraz sytuacji, gdy osoba stanowi jedynie element większej całości – na przykład tłumu, krajobrazu czy wydarzenia publicznego. W takich sytuacjach zdjęcie nie koncentruje się na konkretnej osobie, lecz na szerszym kontekście.

Granica pomiędzy „elementem tła” a samodzielnym wizerunkiem bywa jednak cienka. Jeżeli dana osoba jest wyraźnie wyeksponowana lub stanowi centralny punkt kadru, przestaje być traktowana jako przypadkowy szczegół, a publikacja jej wizerunku wymaga zgody. Podobnie osoby publiczne nie tracą ochrony prywatności – ich wizerunek może być rozpowszechniany wyłącznie w zakresie związanym z wykonywaniem funkcji publicznych, a nie w dowolnym kontekście życia prywatnego.

Dodatkowe ograniczenia wynikają także z przepisów szczególnych. W określonych sytuacjach prawo prasowe wyłącza możliwość publikacji wizerunku osób objętych postępowaniem karnym, a także świadków czy pokrzywdzonych, chyba że wyrażą na to zgodę. Ochrona wizerunku w takich przypadkach ma na celu zabezpieczenie nie tylko prywatności, ale również prawidłowego przebiegu postępowań.

Konsekwencje prawne za publikowanie bez zgody

Konsekwencje naruszenia zasad dotyczących publikacji wizerunku mogą być dotkliwe. Osoba, której wizerunek został rozpowszechniony bezprawnie, może żądać przede wszystkim usunięcia zdjęcia i zaprzestania jego dalszego rozpowszechniania. Może również domagać się usunięcia skutków naruszenia, co w praktyce obejmuje np. usunięcie materiałów z innych stron internetowych czy opublikowanie przeprosin. W określonych przypadkach sąd może zasądzić także zadośćuczynienie pieniężne albo zobowiązać sprawcę do zapłaty określonej kwoty na cel społeczny.

Nie można też pomijać aspektu ochrony danych osobowych. Wizerunek bardzo często stanowi daną osobową w rozumieniu przepisów RODO, co oznacza, że jego przetwarzanie – w tym publikacja – musi mieć odpowiednią podstawę prawną. Nadzór nad przestrzeganiem tych zasad sprawuje Urząd Ochrony Danych Osobowych, który w przypadku naruszeń może nakładać dotkliwe kary finansowe.

W najpoważniejszych przypadkach bezprawne rozpowszechnianie wizerunku może prowadzić nawet do odpowiedzialności karnej. Dotyczy to w szczególności sytuacji, w których dochodzi do utrwalania lub publikacji wizerunku nagiej osoby albo osoby w trakcie czynności seksualnych bez jej zgody. W takich przypadkach ustawodawca przewidział karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Ostatecznie więc publikacja zdjęć w Internecie nie jest czynnością neutralną prawnie. Każdorazowo wymaga analizy, czy w danym przypadku potrzebna jest zgoda osoby przedstawionej, czy też zachodzi jeden z ustawowych wyjątków. W praktyce bezpiecznym standardem pozostaje zasada, że brak wyraźnej zgody oznacza brak możliwości publikacji – a jej pominięcie może skutkować odpowiedzialnością na kilku różnych płaszczyznach jednocześnie.

Adwokat Aleksandra Krzak Adwokat Aleksandra Krzak adwokat@aleksandrakrzak.pl +48660483456
ul. Piłsudskiego 14/3 50-033 Wrocław PL
8982272335 8982272335 55 1050 1575 1000 0097 4758 2105 Wrocław